Kinga + Tomek + Chorwacka opowieść …

Dziś przed Wami Kinga i Tomek, fantastyczna para. Tomek pochodzi z północy Polski, Kinga zaś cudownego Rymanowa Zdroju.

Ślub odbył się w urokliwym parku zdrojowym w kościele do którego mam wielki sentyment, sam brałem tam ślub 10 lat temu, ale ten czas szybko ucieka…

Po zaślubinach udaliśmy się na przyjęcie które zorganizowali w przyjaznej Restauracji „Jaś Wędrowniczek” w Rymanowie. Mimo przeciwności z jakimi musimy się od pół roku zmagać, czytaj. Corona, nic nie przeszkodziło Nam w grubej imprezie, ich szczęście dodało niesamowitej energii wszystkim uczestnikom przyjęcia.

Za ogień na parkiecie zadbał zespół „Benett” z Jasła ! który z całego serca mogę polecić każdemu kto szuka czegoś więcej niż tylko profesjonalnej muzyki, wspaniali ludzie !

O słodkości zadbał niezastąpiony Mistrz Świata cukiernia Wołczański 

Zresztą zobaczcie sami co tam się działo 🙂

Sesja plenerowa ? Hm… dziewczyna z gór ? chłopak z nad morza ? Wybraliśmy Chorwację ! Wydaje mi się że to było idealne zderzenie dwóch mas !

Włącz PLAY, kliknij na zdjęcie główne i odpłyń razem z Nimi 🙂

Poprzedni wpis Ulubione zdjęcia ślubne 2019