Agnieszka + Kamil

 

Pęd życia w dzisiejszych czasach nabrał już taki poziom, że wszyscy działamy na najwyższych obrotach, zapominając o tym że czasem trzeba zwolnić.

Muszę przyznać że mnie tak mocno wciągnął wir pracy, iż dopiero dziś uświadomiłem sobie że bardzo dawno nie dodawałem nowych, pięknych „historii” …

Historii niesamowitych… wzruszających, pełnych uśmiechu , czasem łez wzruszenia.

Blog już nawet trochę zdążył się „zakurzyć” Postanowiłem go właśnie dziś „odświeżyć” nowym wpisem poświęconym uroczej Parze.

Przed Wami Agnieszka i Kamil.

Ostatnio coraz częściej wesela odbywają się w pięknych i zaskakujących sceneriach… Tak było tym razem… Zaledwie 15 km za Rzeszowem możemy znaleźć Sady Albigowa -miejsce gdzie w otoczeniu owocowych drzew, świergotu ptaków, daleko od zgiełku miasta można spędzić jeden z najważniejszych dni w życiu.

Państwo Młodzi wraz z gośćmi weselnymi bawili się wspaniale.

Wieczorem gdy zapadał zmierzch postanowiliśmy wykorzystać uroki Sadów w Albigowej – wyszły całkiem przyzwoite zdjęcia 😉 , zresztą to także zasługa Agi i Kamila którzy przed obiektywem aparatu fotograficznego czują się jak „ryba w wodzie” 😉

Uwieńczeniem całego reportażu był plener ślubny w Beskidzie Niskim. Góry stanowiły naturalne tło a parujący las dodawał nieco tajemniczości.

Zapraszam Was serdecznie na parę minut zapomnienia…

Miłego oglądania….

Serwus…. 😉

 

 

Poprzedni wpis Kinga + Tomek + Chorwacka opowieść ...